Przemysł motoryzacyjny, jak każdy inny, maksymalnie wykorzystuje kolejne szanse, jakie otwiera postęp technologiczny. Samochody elektryczne oraz auta, które do jazdy nie potrzebują kierowcy (autonomiczne samochody Google) na naszych oczach stają się czymś zupełnie powszechnym. Coś, co jeszcze 10 lat temu rozpatrywano w kategoriach science – fiction, dziś staje się rzeczywistością.

Poziom sprzedaży aut elektrycznych

To, że samochody elektryczne stają się coraz popularniejsze jest faktem potwierdzonym przez liczby. W I połowie 2015 sprzedano o około 80% więcej takich aut niż w okresie analogicznym rok wcześniej. Natomiast w samej Polsce w II kwartale bieżącego roku sprzedano tylko 67 aut zasilanych prądem. Zgoła inaczej wygląda sytuacja w Norwegii, gdzie w sumie sprzedano ponad 50 000 aut elektrycznych. Ta pokaźna liczba wynika z faktu, że Norwegowie są niejako zachęcani do kupna „elektryków” przez swoje państwo, które proponuje różne bonusy związane z ich zakupem (m.in. bezpłatny postój na publicznych parkingach lub ulgi podatkowe). Problemem, który cały czas stoi na przeszkodzie ku większej popularności aut o napędzie elektrycznym w Polsce jest skromna infrastruktura niezbędna do obsługi tychże pojazdów. Miejsc, gdzie można naładować samochód jest jak na lekarstwo, a zasiąg jazdy na jednym ładowaniu to około 100 – 150km. W związku z powyższym samochody elektryczne, na ten moment, dedykowane są przede wszystkim do jazdy po mieście, gdzie łatwiej odnaleźć ładowarkę. Wybierając dłuższą trasę, bezpieczniej jest zaopatrzyć się w samochód o napędzie spalinowym.

Samochody elektryczne w kontekście ekonomicznym i ekologicznym

Biorąc pod uwagę fakt, że trendy związane z ekologią przybierają na sile, w naszym kraju można spodziewać się, w niedalekiej przyszłości, większej dynamiki sprzedaży aut elektrycznych. Moda na bycie „eko” to jedno, natomiast rzeczywista ekologiczność aut elektrycznych to drugie. Korzystanie z silników standardowych wiąże się z eksploatacją paliw kopalnych i emisją szkodliwych spalin, natomiast prąd wykorzystywany do ładowania samochodów elektrycznych może być pozyskiwany z odnawialnych źródeł energii (z których, do 2020 roku, ma pochodzić 15% ogółu wyprodukowanej energii elektrycznej w Polsce). Oprócz tego, że prąd jest rozwiązaniem bardziej przyjaznym środowisku niż paliwa standardowe, nie można pominąć również kwestii ekonomicznych – energia elektryczna jest wielokrotnie tańsza niż paliwa kopalne. Jej cena jest ponadto mniej podatna na czynniki geopolityczne (na przykład konflikty na Bliskim Wschodzie mają realny wpływ na poziom ceny ropy).

Podsumowanie

Uwzględniając potencjał ekologiczno – ekonomiczny samochodów elektrycznych z pewnością można postrzegać je jako poważną alternatywę dla pojazdów spalinowych. Układy napędowe takich aut nie pozwalają jeszcze na przemierzanie długich dystansów bez ładowania, dlatego też bezpieczniej jest poruszać się nimi wyłącznie po mieście, gdzie można łatwiej samochód naładować. Mimo tego mankamentu, samochody elektryczne posiadają szereg wspomnianych wcześniej zalet, co sprawia że warto poważnie je rozważyć jako alternatywny środek transportu.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany