Niemieckie czasopismo motoryzacyjne „Autobild” twierdzi, że nie tylko samochody Volkswagena, ale także jeden z modeli BMW przekracza normy emisji spalin. Producent oczywiście temu zaprzecza. Czy po raz kolejny doszło do przekroczenia obowiązujących przepisów?
Problem wydaje się bardzo poważny. Przypomnijmy – administracja rządowa Stanów Zjednoczonych ujawniła, że niemiecki koncern motoryzacyjny Volkswagen podejrzewany jest przez federalną Agencję Ochrony Środowiska (EPA) o manipulowanie wynikami spalania, w samochodach z silnikiem diesla. Podchodząc do tematu bardziej szczegółowo – poprzez wyrafinowane oprogramowanie, w testach samochody VW spełniały amerykańskie normy emisji spalin, ale realnie, czyli „na trasie” miały
w spalinach nawet 40 razy więcej szkodliwych dla zdrowia tlenków azotu, niż dopuszcza to prawo
w Stanach Zjednoczonych. W związku z powyższym, producentowi grożą kolosalne kary finansowe liczone w dziesiątkach miliardów dolarów.
Co więcej – Komisja Europejska wezwała państwa członkowskie UE do przeprowadzenia krajowych postępowań, mających ustalić skalę problemu.
Volkswagen logo
Odnośnie koncernu BMW, informacje płynące m.in. z Hiszpanii również nie są optymistyczne. Wspomniany na początku niemiecki  „Autobild” upowszechnił informację odnośnie modelu X3 xDrive 20d Sport – ma on emitować aż 11-krotnie więcej spalin niż wynoszą normy unijne. Wkrótce powinno pojawić się więcej szczegółów w tej sprawie.
Jaki będzie finał tej historii? Czy inne koncerny, w akcie „solidarności”, również zaniżały swoje wyniki dotyczące emisji spalin?

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany