W czasach, w których przyszło nam żyć, naprawdę ciężko znaleźć wartościową i inspirującą muzykę. Zalewani jesteśmy zewsząd podrzędnym popem, który nic wartościowego w świat muzyki nie wnosi (pozwolę sobie zachować nazwy „artystów” dla siebie). Jest jednak światełko w tym tunelu. GAD Records to wytwórnia, dzięki której wyjątkowa muzyka ma się coraz lepiej i trafia do coraz szerszego grona odbiorców.

GAD Records to polska firma wydawnicza, która zajmuje się przede wszystkim popularyzacją muzyki, przede wszystkim polskiej. W katalogu znajdziecie takie gatunki muzyczne jak: jazz, rock, muzyka filmowa, library music, funk, soul, easy listening czy lounge music.  Jak można wyczytać na ich stronie internetowej:

„Od 2008 roku szukamy, tropimy i odkurzamy. Chcemy przypominać trudno dostępne tytuły, wydane niegdyś tylko na płytach winylowych lub kasetach, ale prezentować też materiały nigdy wcześniej niepublikowane.”

Jako, że nie samymi płytami człowiek żyje, warto wspomnieć że załoga GAD Records trudniła się również publikacją książek muzycznych, wydając m.in. serie „Unisono w wielogłosie” i „Rock. Konteksty”. Ponadto, od roku 2010, przez trzy lata, ich nakładem wydawany był kwartalnik o rocku progresywnym pt. „Lizard” (swoją drogą – ten magazyn ukazuje się po dziś dzień). Teraz jednak dominująca gałąź biznesu to płyty CD oraz winyle.

Dlaczego uważam, że GAD Records jest wytwórnią wyjątkową? Wystarczy spojrzeć na nazwiska artystów/nazwy zespołów wydawanych pod szyldem wspomnianego wydawnictwa, a są to m.in.: Jerzy Milian (legendarny kompozytor, aranżer, wibrafonista, pianista), Włodzimierz Korcz czy SBB. To nie wystarczy? Proszę bardzo – następny przykład, czyli zespół Klan, w skład którego wchodzili Marek Ałaszewski, Andrzej Poniatowski, Maciej Głuszkiewicz i Roman Pawelski (teksty pisane przez Marka Skolarskiego) będący prekursorami rocka progresywnego w Polsce. Nic dodać, nic ująć.

Pełny katalog wydawniczy GAD Records znajdziecie na poniższej grafice. Koło takich płyt nie można przejść obojętnie!

gad records

2 komentarze

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany