Jeżeli wierzyć reklamom i zapewnieniom producentów, produkowane współcześnie samochody stają się coraz wygodniejsze, oszczędniejsze, a przy tym, jeszcze bardziej bezpieczne. W rezultacie, obecnie poruszamy się autami, które w porównaniu z tymi sprzed kilku dekad są po prostu super zabezpieczone nie tylko przed skutkami wypadków, lecz również zapewniają doskonałe przyspieszenie i minimalną awaryjność. A jak jest naprawdę?

Wypadki w Polsce

Każdego dnia na polskich drogach dochodzi do setek wypadków samochodowych na drogach – w samym tylko 2014 roku było to aż 30 tysięcy zdarzeń!

I choć statystyka z roku na rok bardzo powoli się poprawia, nadal jazda po polskich drogach potrafi być wyjątkowo niebezpieczna. Drogi mamy jakie mamy, a samochodów jest coraz więcej, a gdy dodamy do tego jeszcze krewki temperament większości polskich kierowców, to nieszczęście wręcz gotowe. Powstaje jednak pytanie – jak to się dzieje, że pomimo tak ogromnej liczby wypadków samochodowych na drogach, coraz rzadziej słyszy się o ofiarach śmiertelnych? To oczywiście trend bardzo pozytywny!

Bezpieczeństwo aut

Jak już wspomnieliśmy we wstępie, współczesny samochód to niemalże twierdza na kołach w porównaniu z autami sprzed kilkunastu lat. Poziom bezpieczeństwa samochodów nawet z klasy miejskiej regularnie się poprawia. W dzisiejszych czasach nikt nawet nie spojrzy na samochód, który nie posiada w standardzie takich elementów jak kilka poduszek powietrznych czy całego szeregu układów wspomagających kierowcę w niebezpiecznych sytuacjach, o które na drodze przecież nietrudno. W rezultacie, współczesne samochody posiadają “na pokładzie” już nie tylko poduszki powietrzne typu czołowego, montowane w kierownicy i w przestrzeni przed oczami pasażera z przodu, lecz także airbagi chroniące głowę, ramiona, i to zarówno w przypadku pasażerów siedzących w przedniej części auta, jak i tych zajmujących miejsca z tyłu. Dodajmy do tego jeszcze całą masę innych rozwiązań poprawiających bezpieczeństwo samochodu. We współczesnych autach montuje się znacznie wzmocnione blachy, które przejmują cały impet uderzenia na siebie, w rezultacie czego ryzyko poważnych obrażeń u pasażerów jest niewielkie. Tego rodzaju rozwiązania nie są już domeną samochodów klasy wyższej, lecz znajdziemy je również w niewielkich samochodach miejskich. Paradoksalnie, współczesne auto miejskie, pozycjonowane w segmencie A (czyli klasie samochodów mini) może okazać się znacznie bezpieczniejsze niż limuzyna z konstrukcją pamiętającą jeszcze lata 90! Z tego powodu można śmiało stwierdzić, że niegdysiejsze twierdzenie głoszące o tym, że im większe auto tym większe bezpieczeństwo nieco straciło już na aktualności.

Jak bada się bezpieczeństwo samochodów?

Czy zastanawialiście się kiedykolwiek, na jakiej podstawie stwierdza się, czy dane auto jest bezpieczne lub nie? W Europie istnieje specjalna organizacja zajmująca się badaniem samochodów pod kątem bezpieczeństwa, głównie biernego. Organizacja ta nosi nazwę EURO-NCAP i działa od roku 1997, regularnie sprawdzając jakość elementów wpływających na bezpieczeństwo podróżujących danym autem oraz innych uczestników ruchu, którzy mogą uczestniczyć w tym samym wypadku w którym uczestniczy dane auto. Współcześnie, testy zderzeniowe przeprowadzane przez tę organizację należą do najbardziej istotnych kryteriów używanych do oceny poziomu bezpieczeństwa konkretnego modelu. Jak to się bada? Samochód rozpędzany jest do prędkości 64 km/h, po czym uderza w specjalną barierę. Znajdujące się w środku manekiny mają za zadanie odwzorować poziom obrażeń, który wystąpiłby po takim zdarzeniu u człowieka. Im mniej obrażeń, tym wyższa ocena (określana za pomocą gwiazdek).

euroncap-logo

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany