Nowe, przesiąknięte nowymi wynalazkami stulecie trwa dopiero od dwóch dekad. Dynamika rozwoju oraz możliwości nauki są jednak tak duże, że już można mówić o największych odkryciach XXI wieku. Nie sposób poznać ich wszystkich, nie da się też przewidzieć tego, jaki będą miały wpływ na ludzkość w kolejnych latach. Niemniej jednak – zachęcamy do zapoznania się choć z niektórymi z teorii oraz przedmiotów, które mają szansę determinować dalszy rozwój ludzkości.

Jednym z przełomowych wynalazków jest z pewnością urządzenie pozwalające na wykonanie wydruku przestrzennego. Choć sama idea drukarki 3D wywodzi się jeszcze z lat  ubiegłego wieku, to dopiero współcześnie zaczęto ją wykorzystywać w medycynie. To niewątpliwie jedno z największych odkryć XXI wieku – i to zdaniem specjalistów z różnych dziedzin tej nauki. Początkowo druk 3D dotyczył jedynie wykonywania nieskomplikowanych elementów z tworzywa sztucznego (na bazie projektów stworzonych komputerowo). Obecnie generowanie przestrzennych modeli coraz częściej jest wykorzystywane w takich dyscyplinach jak chirurgia, ortopedia czy stomatologia.

O ile początkowe zastosowanie sprowadzało się do wykonywania prototypów części zamiennych bądź przedmiotów codziennego użytku, to dzięki rozwojowi tej technologii obecnie możliwe jest m.in. wytwarzanie implantów zębów, a także protez innych kości. Ma to zastosowanie zarówno w protetyce, chirurgii pourazowej, jak i u pacjentów, u których konieczne było wycięcie znacznej ilości chorej tkanki (np. po nowotworach). W Gliwicach przeprowadzono z powodzeniem rekonstrukcję twarzoczaszki oraz innych jej elementów właśnie na bazie implantów wydrukowanych komputerowo. Inne zastosowanie druku 3D sprowadza się do wykonywania modeli narządów, na których można zaplanować przebieg skomplikowanej operacji. Dzięki takiemu odwzorowaniu udało się np. pomyślnie rozdzielić bliźnięta syjamskie (w Wielkiej Brytanii) oraz przeprowadzać zabiegi na sercu (w Polsce ten rodzaj pomocy zastosowano w Bielsku – Białej).

druk 3d

Naukowcy przewidują, iż w ciągu kolejnych kilku lat uda się dopracować technologię na tyle, by na podstawie druku tworzyć całe narządy (rzecz jasna konieczne będzie także wykorzystanie komórek pacjenta). Daje to wielkie nadzieje wielu oczekującym na przeszczepy, a także obawiającym się odrzucenia organu. Poczyniono na razie próby stworzenia w ten sposób sztucznej wątroby – takie zabiegi wciąż jednak nie wychodzą poza pewne ramy. Niemożliwe jest na razie wydrukowanie bardziej złożonych tkanek – jak np. naczynia krwionośne. Niemniej jednak, oceniając dotychczasowe postępy w tej dyscyplinie, to tylko kwestia czasu.

2 komentarze

  1. miron

    Czekam tylko na moment, gdy taka drukarka będzie kosztowała normalne pieniądze.

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany