Kupując komputer dla gracza, warto przemyśleć kilka kwestii, które są kluczowe. Pierwszą z nich są oczywiście parametry, które pozwolą na granie w najnowsze produkcje bez frustrowania się. Wygoda grania i wszystko inne schodzi na dalszy plan. Wśród elementów komputera, na które trzeba zwrócić szczególną uwagę, jest karta graficzna – od jej jakości zależy to, czy w ogóle będziemy mogli grać w daną grę.

Jak wybrać dobrą kartę graficzną?

Karty graficzne posiadają procesory graficzne i to na jego jakość trzeba postawić przede wszystkim. Do najpopularniejszych, a zarazem najbardziej wydajnych należą Radeon i GeForce. Tak naprawdę trudno wskazać różnice między nimi. Jakość obrazu jest porównywalna, niezależnie od tego czy na ekranie wyświetlane są cut scenki z gry czy mecze na żywo. Oba te procesory są także zgodne ze standardem OpenGL i DitectX, co dla graczy ma niebagatelne znaczenie. Najważniejszą informacją jest to, że zarówno w jednym jak i drugim przypadku, najnowsze gry nie powinny sprawiać problemów. Pod warunkiem oczywiście, że w zestawie z kartą graficzną z odpowiednim procesorem graficznym (GPU) posiadamy także wydajny CPU, czyli procesor główny. Do gier komputerowych szczególnie polecany jest Intel Core i7 lub jego starsza wersja Core i5.

Różnice pomiędzy Radeonem i GeForce najlepiej widać w detalach. Wygładzanie krawędzi, anti-aliasing, moduł Transform and Lighting – wszystkie te elementy mogą się od siebie różnić w tych procesorach, ale nie zmienia to faktu, że końcowy efekt, czyli to co widzimy na ekranie, jest niemal identyczny.

amd_vs_nvidia_logo

Karty graficzne przeznaczone dla graczy produkowane są głównie przez dwie wiodące firmy – jedną z nich jest AMD, która wykorzystuje procesory Radeon, a drugą NVIDIA, z procesorami GeForce. Trudno jednoznacznie określić, która opcja jest lepsza dla osób chcących grać w najnowsze gry komputerowe, gdyż wszystko zależy od głównego procesora komputera. W zależności od niego i od modelu karty, na który się zdecydujemy, wyniki porównania mogą być skrajnie różne.

3 komentarze

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany