Miewasz czasem samotne dni i brakuje ci kogoś, kto ożywiłby twój dom? Czy wiesz, że głaskanie kota redukuje poziom stresu i działa kojąco na nerwy? Może warto więc zastanowić się nad adopcją futrzatego przyjaciela?

Dlaczego warto?

Ludzie mają to do siebie, że łatwo popadają w monotonię i każdy z nas potrzebuje czasami jakiejś zmiany, czy to małej czy to bardziej rewolucyjnej. Nie zawsze trzeba jednak podejmować nie wiadomo jak wielkich działań, aby zmienić naszą rutynę. Wystarczy bowiem obecność kogoś, kto potrafiłby wybudzić nas z letargu i urozmaicić nasze dni, wprowadzając do nich coś miłego. I bynajmniej nie chodzi o zakładanie rodziny, więc nie bój się – jeśli jeszcze się nie ustatkowałeś, spokojnie, nic straconego. Alternatywą dla założenia rodziny może być sprawienie sobie pupila. Posiadanie zwierzaka oczywiście wiąże się z kosztami i odpowiedzialnością, ale jest to zdecydowanie mniej wymagające niż opieka nad dzieckiem, dlatego może warto to rozważyć? I w tym momencie pojawia się dylemat: co lepsze, kot czy pies? Generalnie, to psy są najpopularniejszymi zwierzętami domowymi, a większość ludzi nie pała szczególną sympatią do kotów – ale jakie są ku temu powody? Odpowiedź jest prosta – stereotypy. Mówi się, że koty są złośliwe, bezuczuciowe, niewdzięczne i bardziej wymagające. Co ciekawe, ten pogląd słyszymy zazwyczaj od osób, które nigdy kota nie miały! Często porównują wtedy kota do psa, a przecież to dwa zupełnie inne gatunki zwierząt. Jeśli dalej masz wątpliwości, poniższy filmik powinien je rozwiać.

Puchaty raj

Okej, zdecydowany? Teraz wyobraź sobie, że wylegujesz się na swojej wygodnej kanapie, popijasz sobie ciepłą herbatkę, a na twoich kolanach leży mrucząca kuleczka puchu, która tylko czeka, aż ją podrapiesz za uchem. Brzmi przyjemnie, prawda? A jeszcze przyjemniej jest obserwować zabawę gromadki albo przynajmniej 2 kotów, które bawią się i psocą po całym domu. Co jak co, ale każdy lubi mieć kogoś do zabawy. Niestety człowiek nie da kotu tego co jego drugi koci przyjaciel. Dlatego jeśli już jesteś zdecydowany na kota, to zastanów się też nad drugim. Mając dwa koty twoje życie stanie się nawet dwa razy milsze. Najlepiej byłoby przygarnąć kocie rodzeństwo, jeśli istnieje taką możliwość. Maluchy od początku są ze sobą zżyte i czują się dobrze w swoim towarzystwie, a tym sposobem unikniemy konfliktów między dwoma obcymi kotami.

Czyż ten widok nie jest uroczy?

Kot w pustym mieszkaniu

Powszechnie panuje błędne przekonanie jakoby koty były samotnikami. Mówi się, że kot chodzi własnymi drogami i nie lubuje się w towarzystwie innych kotów. I choć część w tym prawdy, to trzeba dodać, że nie dotyczy to tych żyjących w zamkniętym mieszkaniu. Kot sam w domu z nudów zacznie rozrabiać, a najlepszym zajęciem dla kota jest towarzysz do zabawy. Chcąc nie chcąc, opuszczamy nasze mieszkanie na wiele godzin, co sprzyja takim sytuacjom. Nie warto jest złościć się przez zniszczone podczas naszej nieobecności meble lub inne przedmioty. Koty nie robią tego ze złośliwości, a właśnie przez to, że nie wiedzą, co ze sobą zrobić. Niszczą rzeczy, bo chcą zwrócić na siebie uwagę właściciela, nawet jeśli robią coś niegrzecznego. Jeśli chcemy dla naszego futrzaka jak najlepiej, warto więc sprawić mu towarzysza – a dwa koty to naprawdę ciekawe widowisko. Można obserwować ich zacięte walki


albo słodkie zabawy ze sobą

a nawet z naszymi dziećmi.

Zaskakujące może być dla nas to, że kotom wystarczają proste przedmioty takie jak pudełka


czy rolka papieru toaletowego lub standardowa włóczka.

Należy oczywiście pamiętać, że posiadanie kota w domu to nie tylko zabawa, a opieka nad nim wiąże się z odpowiedzialnością, nieuniknionymi wydatkami i przemyślanymi działaniami. Mimo to, koty to naprawdę ciekawe stworzenia, którym warto poświęcić kilka chwil, a na pewno odwdzięczą się swoją kocią miłością.

 

kot-friskers

Artykuł powstał w ramach współpracy z producentem karmy Purina Friskies, która wspiera zdrowy rozwój kotów.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany