Zima powoli odchodzi, robiąc miejsce dla ciepłych, wiosennych dni. Na ulicach miast, w parkach i lasach coraz częściej możemy spotkać sportowców – zarówno początkujących, jak i tych bardziej zaawansowanych, którzy trenują bez względu na porę roku. Na osoby uprawiające sport w plenerze czekają różne zagrożenia. O czym należy pamiętać, aby uniknąć niebezpiecznych sytuacji?

Potencjalne zagrożenia

Kiedy temperatura wzrasta do kilkunastu stopni Celsjusza, a na niebie świeci słońce, ścieżki i drogi opanowywane są przez rowerzystów i biegaczy. Te grupy osób najczęściej narażone są na ataki agresywnych zwierząt. Obrona przed psem to sprawa niemal tak ważna, jak dobrze rozpisany plan treningowy. Pogryzienia mogą być bardzo groźne dla zdrowia, a nawet dla życia – w mediach często podawane są informacje o śmiertelnych pogryzieniach.

Nie tylko zwierzęta mogą stanowić zagrożenie, ale przede wszystkim ludzie. Rowerzysta ma przewagę nad „pieszym” napastnikiem i może szybko uciec, ale biegacz znajduje się już w gorszej sytuacji. Może zostać łatwo obezwładniony i zaatakowany z zaskoczenia, szczególnie jeśli podczas treningu słucha muzyki przez słuchawki – mówi ekspert do spraw bezpieczeństwa z portalu http://skuteczna-samoobrona.pl/.

Jak nie paść ofiarą napadu?

Na to pytanie nie ma odpowiedzi idealnej. Nie ma też porady, która sprawdzi się w każdej sytuacji. Jednak każda osoba, uprawiająca sport w plenerze, może zastosować się do kilku zasad, które wpłyną na poprawę jej bezpieczeństwa. Zarówno rowerzysta, jak i biegacz, powinien rozsądnie wybierać trasy – należy unikać mało uczęszczanych miejsc, które mogą uchodzić za niebezpieczne. Choć mała ilość ludzi zdaje się być zaletą takiego miejsca, bo np. jadąc rowerem nie trzeba co chwilę kogoś wyprzedzać, to w sytuacji zagrożenia nie działa to na korzyść ofiary. Napastnik może wybrać takie miejsce, ponieważ nawet jeśli ofiara będzie wzywała pomocy, jest małe prawdopodobieństwo, że ktoś się tam nagle pojawi.

Słuchanie muzyki podczas biegania pozwala złapać odpowiednie tempo, pomaga się zrelaksować lub dodaje energii. Jednak może także działać na niekorzyść biegacza – jeśli nie słychać praktycznie żadnego dźwięku z otoczenia, atak agresywnego psa lub napastnika będzie zaskoczeniem, co utrudni skuteczną obronę. Dlatego głośność muzyki ustawiaj zawsze tak, aby słyszeć, czy ktoś się do Ciebie zbliża.

Każdy biegacz i rowerzysta (ale nie tylko!) powinien mieć zawsze przy sobie narzędzie do samoobrony. Jaki gaz pieprzowy lub paralizator wybrać i dlaczego są tak przydatne dla sportowców?

Środki do samoobrony

Najpopularniejsze narzędzia dostępne w Polsce bez zezwolenia to gaz pieprzowy i paralizator. Sprawdzą sie idealnie poczas treningów o każdej porze. Na portalu http://skuteczna-samoobrona.pl/gazy-pieprzowe-na-psy/ znajdziesz informacje o tym, czym różnią się gazy do obrony przed ludźmi od tych przeznaczonych do obrony przed zwierzętami. Warto zaopatrzyć się w taki gaz i mieć go przy sobie zawsze – nie zajmuje dużo miejsca, mieści się w kieszeni, a w razie ataku może okazać się niezbędny.

Niektórzy wolą do obrony zastosować paralizator. Sklep, który sprzedaje takie narzędzia, musi być profesjonalną firmą – nie kupuj paralizatorów niewiadomego pochodzenia, bo możesz narazić się na nieprzyjemne konsekwencje. Paralizator to bardzo skuteczna broń, która sprawdzi się w każdych warunkach – nie straszny mu deszcz, śnieg ani silny wiatr.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany