Oświadczyny to ogromne wyzwanie dla faceta – w końcu opowieści o tej niezwykłej chwili słuchają kolejne pokolenia, a i odpowiedź wybranki jest w dużym stopniu zależna od tego, czy uda się ją prawdziwie poruszyć. Sposobów na zadanie tego najważniejszego pytania istnieje tyle, ile jest par, bo nawet jeśli zaręczyny mają miejsce podczas klasycznej kolacji przy świecach, to okoliczności, nastrój, emocje i samo uczucie, czyli to, co najważniejsze, jest zawsze wyjątkowe i niepowtarzalne.

Po pierwsze: romantyczny nastrój

Tego, jak osiągnąć romantyczny nastrój, uczą niezliczone produkcje kinowe, w których przewijają się sceny ze świecami, płatkami róż i sentymentalną muzyką. Choć taki sposób okazywania uczuć może się wydawać konwencjonalny, faktem jest, że inaczej odbiera się go na szklanym ekranie, a inaczej w rzeczywistości – i to wcale nie na korzyść tego pierwszego. Kiedy romantyczny wieczór we dwoje jest przygotowany przez ukochanego, który wkłada w to całe swoje serce i ze wzruszeniem pada na kolana, przestaje się myśleć o kliszach i stereotypach. W tym właśnie momencie cały sztafaż na pozór niepotrzebnych drobiazgów zaczyna spełniać swoją rolę. Nastrojowość nierozerwalnie związana z momentem oświadczyn nie jest jednak jedynym, o co trzeba zadbać, by kobieta poczuła się jak księżniczka.

Po drugie: efekt zaskoczenia

Panowie już na długo przed oświadczynami są często tak przejęci swą misją, że nie zważają na to, ile wysyłają sygnałów, które bardzo łatwo mogą ich zdradzić. Tymczasem kobiety to istoty na tyle przenikliwe, że jeden nieostrożny ruch ukochanego może całkowicie zepsuć im niespodziankę. To oczywiście nie przekreśla całych zaręczyn, ale sprawia, że emocje są dużo mniejsze i cały czar pryska. Może jednak prysnąć także, jeśli facet będzie za wszelką cenę chciał wprawić swą wybrankę w osłupienie – spektakularne oświadczyny w kinie, w tłumie podczas przyjęcia czy w wykwintnej restauracji noszą znamiona widowiska, a poza tym stwarzają ryzyko, że obserwatorzy „show” nie zachowają się zgodnie z przewidywaniami… Efekt zaskoczenia nie wymaga lansowania się – można go osiągnąć nie przez rozmach, a dzięki własnej pomysłowości.

Po trzecie: kreatywność i zaangażowanie

Najważniejszym elementem oświadczyn jest koncepcja, a tej nie da się znikąd skopiować, bo w jej centrum zawsze stoi ta wyjątkowa osoba. Kluczem do sukcesu jest skupienie się na kobiecie – w końcu to jej marzenia mają być zrealizowane. Ze spełnieniem fantazji wybranek nie mają problemu mężczyźni, którzy naprawdę dobrze znają swoje ukochane. Tacy z chęcią podejmą każde wyzwanie. Zaręczyny na górskim szczycie, o wchodzie słońca na plaży czy nawet podczas podniebnego lotu – wszystko warte jest tej jednej chwili zachwytu. Punkt kulminacyjny zaręczyn stanowi otwieranie pudełeczka, na które tak czeka każda kochająca kobieta. To także pole do wykazania kreatywności – wybór nietypowego pierścionka, np. wykonanego ze stali damasceńskiej, zdobionego rysunkiem wykonanym według indywidualnego projektu (np. techniką niello) czy ręcznie grawerowanych są dziś w zasięgu możliwości dzięki złotnikom, którzy wierzą w to samo, co przyszli narzeczeni: miłość warta jest wyjścia poza schematy.

Szukasz tego idealnego pierścionka? Obejrzyj niezwykłe projekty Andrzeja Bielaka: www.inneobraczki.pl/pierscionki-zareczynowe/

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany