Zaciągnięte zobowiązania mogą pogrążyć w długach niejednego człowieka. Najtrudniej wyjść z tzw. spirali czy pętli zadłużenia. Jest to jednak możliwe, choć wymaga determinacji, cierpliwości, siły psychicznej i wiedzy. Przede wszystkim warto zdać sobie sprawę, co przeszkadza nam wyjść z długów.

Dłużników wpisanych do rejestrów jest w Polsce około 2,5 miliona. Zwykle ścigają ich banki czy firmy windykacyjne albo inne parabanki i biura pożyczkowe. Pierwszym krokiem do odzyskania spokoju jest postanowienie, że chcesz spłacić swoje zobowiązania i zacząć żyć od nowa. Mimo że wydaje się to oczywiste i banalne, zwykle okazuje się bardzo trudne. Przede wszystkim nie potrafimy prosić o pomoc w długach. Poniżej podpowiadamy, co zwykle utrudnia nam wydostanie się z pętli zadłużenia.

Bariera psychiczna

Ogromnym problemem dla dłużnika są różne bariery psychiczne, przez które nie chce on poprosić i pomoc czy też przyznać, że ma problemy finansowe. Wstyd i strach to najczęściej odczuwane emocje, ponadto równocześnie. Wolimy uciekać od odpowiedzialności, udawać, że nie ma problemu czy też że nie dotyczy on nas. Nie prosimy o pomoc członków rodziny, kiedy jeszcze jest szansa na spłatę zobowiązań, a tym bardziej unikamy kontaktów z wierzycielem.

Brak kontaktu

Osoba zadłużona zazwyczaj udaje, że problem jej nie dotyczy – nie odbiera poczty albo nie odpowiada na żadne wezwania do zapłaty, nie odbiera też telefonu. Ponadto często udaje, że nie mam jej w domu, kiedy puka pracownik firmy windykacyjnej. To najgorsze rozwiązanie, na jakie możemy się zdecydować…

Rozmowa z windykatorem nie zawsze należy do przyjemnych, ale jest podstawą do ustalenia warunków spłaty zobowiązania. Obie strony mogą negocjować, aby znaleźć kompromis. Chęć porozumienia to znak dla wierzyciela, że chcesz spłacić dług. Przedstaw swoją propozycję, powiedz, jaka kwotę możesz regularnie spłacać, a na pewno wspólnie ustalicie program wyjścia z długu.

Spłacanie kredytu kredytem

Kiedy nie radzisz sobie ze spłatą rat, często decydujesz się na szybką pożyczkę, tzw. popularnie chwilówką. Łatwo zaciągnięte zobowiązanie samo się nie spłaci, a pisma windykacyjne zalegają w skrzynce… Jednak decyzja o wzięciu kolejnej pożyczki na spłatę wcześniejszego zobowiązania prowadzi tylko do poważniejszych kłopotów i jeszcze większego zadłużenia.

Chwilówki są kuszące, wystarczy złożyć wniosek przez Internet i złożyć jeden podpis, a pieniądze pojawiają się na koncie. Jednak po jakimś czasie także ogromne odsetki, które często nas przerastają. Trzeba uporać się z problemem raz na zawsze, ale nie poprzez kolejne zadłużenia.

Pamiętaj, aby nie zaciągać kolejnych długów na spłatę stałych, a także nie unikać kontaktu z wierzycielem, gdyż sprawa może w końcu trafić do sądu. Zadłużenie to poważny problem, ale wiele jeszcze możesz zdziałać, aby wydostać się z tej trudnej sytuacji.

 

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany