Małe samochody są ciągle poszukiwane i pożądane zwłaszcza przez osoby poruszające się codziennie po miejskich drogach. Kompaktowe, zwrotne, nowoczesne i oszczędne – takie są ich główne cechy, jednak producenci nie skupiają się wyłącznie na zapewnieniu mniejszych gabarytów. Nawet najmniejsze modele są wyposażone w inteligentne rozwiązania, które zapewniają niemałą przyjemność z jazdy oraz zwiększają bezpieczeństwo.

Małe samochody w mieście przydają się zarówno do dojazdów do pracy, na zakupy, jak i odwożenia dzieci do szkoły. Nie oznacza jednak, że miejski samochód wymusza pozostanie w granicach miasta – wręcz przeciwnie. Nawet samochodem typowo miejskim z powodzeniem wyruszymy na wycieczkę poza miasto. Wprawdzie nie nadają się do jazd terenowych, ale spełniają dwa kryteria, którym kierowcy głównie kierują się przy wyborze auta: są tanie w zakupie i eksploatacji oraz małe, zatem nie ma problemu ze zwrotnością czy parkowaniem.

Małe samochody – zalety

Małe samochody sprawdzają się w jeździe po mieście, ponieważ są zwinne i mało palą. Mogą się wprawdzie kojarzyć z niższą jakością i zastosowaniem gorszych materiałów czy technologii, ale najnowsze modele udowadniają, że miejskie samochody wcale nie ustępują pod względem technologicznym samochodom z innych segmentów. W ostatnich latach wiele się w tym aspekcie zmieniło i dzisiaj w tej klasie mamy pomysłowo zaprojektowane, bardzo dobrze wykonane i bogato wyposażone modele. Na dodatek pod względem bezpieczeństwa nie ustępują większym samochodom.

Co roku największy w Europie niemiecki automobilklub ADAC publikuje raport, z którego wynika, że małe samochody psują się wyjątkowo rzadko. Pod lupę wzięto kompaktowe modele, które sprawdzone zostały pod kątem awaryjności i poważnych usterek. Zestawiono wady i zalety będące odzwierciedleniem subiektywnych uczuć użytkowników i – nie ukrywajmy – rankingi ADAC są uważane za najszczersze i najprawdziwsze ze wszystkich pojawiających się na świecie, mimo kilku kontrowersji (mowa o zarzutach o fałszowaniu testów).

Jakie małe samochody kupują Polacy?

Wyniki sprzedaży z 2017 roku samochodów segmentu A potwierdzają, że największe szanse na sukces mają dobrze wyposażone i stylowe modele. Z danych CEPiK wynika natomiast, że w ubiegłym roku tylko pięć modeli z tego segmentu przekroczyło granicę 1000 rejestracji. W top3 są takie małe samochody jak Toyota Aygo (wybrało ją 3254 klientów), Skoda Citigo (2809 klientów) oraz Volkswagen Up! (1904 osób).

Jeśli zaś chodzi o popularność marek, serwis MotoFakty.pl opublikował stosowny raport. Wynika z niego, że w samym tylko czerwcu 2018 roku zarejestrowano łącznie 52 455 nowych samochodów osobowych i dostawczych do 3,5 t. Najpopularniejszymi markami pod względem ilościowym była Skoda (6 319 sztuk), następnie Volkswagen (5 091 sztuk), Toyota (3 993 sztuki), Opel (3 152 sztuki), Ford (2 644 sztuk). Marki popularne zajęły 86,2% rynku i objęły 39 700 sztuk. Na marki premium przypadło 13,8% rynku.

Wielka technologia dla małych samochodów

Dla omówienia przykładów zastosowanych technologii i opcji wyposażenia posłużymy się modelami Forda, a konkretnie takimi małymi samochodami z jego oferty jak Ka+, Fiesta, EcoSport. Aby poznać wszystkie szczegóły i warianty modeli, odnosimy do strony, na której zamieszczone są niezbędne szczegóły: https://www.ford.pl/osobowe/male-samochody.

Dlaczego akurat te modele wybraliśmy? Ponieważ nowy Ford Ka+ uważany jest za jedną z najlepszych ofert segmentu B, a EcoSport okazał się prekursorem segmentu crossoverów też segmentu B. Ford Fiesta, produkowany od 1976 roku, to miejski hatchback z segmentu B, który w chwili wprowadzenia na rynek był pierwszym samochodem tej klasy w historii amerykańskiej marki i do dzisiaj jest jednym z najlepiej sprzedających się aut w historii Forda.

Wróćmy więc do konkretów. Ford wyposażył swoje topowe modele w zaawansowany układ elektronicznego wspomagania kierownicy (EPAS), który dostosowuje się do prędkości jazdy. W praktyce oznacza to, że ułatwione jest i manewrowanie i parkowanie. Natomiast w trasie zyskuje się pewność prowadzenia. Do tego inteligentny tempomat z funkcją ograniczenia prędkości pozwala na utrzymanie wybranej prędkości, zmniejszając tym samym ryzyko przekroczenia przepisowej prędkości. W nowym Fordzie Ka+ znajdziemy system Auto-Start-Stop, który automatycznie wyłącza silnik, kiedy pojazd stoi na światłach czy w korku. Dzięki aerodynamicznej linii nadwozia i oponom o niskim oporze toczenia minimalizowane jest spalanie.

Każdy z pojazdów może być wyposażony w szereg inteligentnych technologii, którymi mogą poszczycić się topowe modele. Wśród nich nie brakuje Ford KeyFree, systemu, który pozwala zamykać i otwierać samochód bez konieczności używania kluczyka, oraz systemu Ford SYNC3, który umożliwia korzystanie z telefonu i systemu audio za pomocą komend głosowych. Co istotne, system ten można zintegrować ze smartfonem, zyskać dostęp do Apple CarPlay i Android Auto, a nawet do aplikacji na telefonie.

Musimy jeszcze wspomnieć o bezpieczeństwie. Małe samochody wyposażone są w inteligentne rozwiązania chroniące kierowcę i pasażerów. Możemy tu wymienić elektroniczny system stabilizacji toru jazdy (ESC), który na bieżąco monitoruje ruch pojazdu, wyczuwa wszelkie odchylenia i automatycznie dokonuje korekty pozycji samochodu poprzez kontrolę prędkości każdego koła. Układ kontroli trakcji (TC) pomaga uniknąć buksowania kół podczas jazdy na śliskiej nawierzchni, sprawdza się zwłaszcza podczas gwałtownego przyspieszania czy konieczności wjechania na wzniesienie. Nie brakuje również systemu monitorowania ciśnienia w oponach, co jest niezbędne dla bezpiecznej i ekonomicznej jazdy, a także poduszek bocznych dla kierowcy i jego pasażera, a także kurtyn powietrznych zabezpieczające przed urazem głowy osoby siedzące na tylnych siedzeniach.

Małe samochody Forda (i nie tylko) są naszprycowane technologiami ułatwiającymi jazdę – znajdziemy tu między innymi wspomaganie parkowania i nawet rozpoznawanie znaków drogowych.

Małe samochody małą palą?

Kwestia spalania i zużycia paliwa jest dla kierowców najważniejszym parametrem, ponieważ wpływa znacząco na koszty eksploatacji. Nie wspominając, że ma również znaczenie dla polityków i ekologów – w końcu chodzi o emisję spalin. Panuje przekonanie, że im mniejszy samochód, tym mniej pali, i oczywiście jest to prawdą pod pewnymi warunkami. Najważniejszy jest oczywiście silnik. Przykładowo Ford Fiesta proponuje wybór 1,5-litrowego silnika TDCi o mocy 85 KM, który w wersji 3-drzwiowej oferuje zużycie paliwa na poziomie 3,2 l/100 km i emisje CO2 wynoszącą jedynie 82 g/km, w wersji 5-drzwiowej zapewnia spalanie 3,3 l/100 km oraz zaledwie 84 g/km emisji CO2. Dla kierowców poszukujących lepszej wydajności jest jeszcze jednostka wysokoprężna mocy 120 KM ze zużyciem paliwa 3,5 l/100 km i emisją CO2 na poziomie 89 g/km.

Dodajmy, że również i w przypadku spalania producenci poszli o krok naprzód i oferują systemy wyłączania silnika, dzięki czemu energia jest dostarczana do elementów wyposażenia jak radio, szyby elektryczne czy klimatyzacja, ale sam samochód nie zużywa ani jednej kropli paliwa. Potem wystarczy nacisnąć pedał sprzęgła, a silnik ponownie będzie gotowy do jazdy. Jak podaje Ford, w cyklu miejskim rozwiązanie to może zmniejszyć zużycie paliwa nawet do 10%.

Bazując na informacjach opublikowanych przez serwis Moto.wp.pl, w ostatnich latach różnice między danymi fabrycznymi a rzeczywistymi wynikami wynosiły nawet 42%! Dlatego też należy ostrożnie podchodzić do katalogowego spalania, ponieważ to szacowane jest na podstawie cyklu NEDC, o którym już dziś wiemy, że jest po prostu nieprawidłowy. Dlatego coraz częściej mówi się o WLTP, który w praktyce ma lepiej odwzorowywać rzeczywiste warunki drogowe. Nowe modele samochodów trafiające na rynek od września 2017 roku już podlegają badaniom WLTP, ale dopiero teraz nowa procedura testowa objęła wszystkie nowo rejestrowane pojazdy, nawet te homologowane dawniej. Od stycznia 2019 roku dane dotyczące zużycia i emisji muszą się opierać na wynikach uzyskiwanych w testach według cyklu WLTP, wyjątkiem są wyprodukowane wcześniej auta, dostępne jeszcze u sprzedawców.

Jak widać, małe samochody nie oznaczają mniej zaawansowanych rozwiązań i oszczędności co do użytych technologii czy elementów wyposażenia. Wybierając małe modele, z powodzeniem zapewnimy sobie komfortową i bezpieczną jazdę również poza granicami naszego miasta, a co najważniejsze – zyskamy środek podróży, którym bez problemu dojedziemy z punktu A do punktu B bez obaw o wysokie koszty eksploatacji i odczuwając maksymalną przyjemność z prowadzenia.

Źródła:

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany